Czym karmić szczenię?

Dzieci przepadają za małymi zwierzakami. Szczeniak, kocię, nawet mały chomik, czy żółwik. Rodzice wiedzą, że to problem, ale jak często ulegamy jednak prośbom naszych maluchów. I w końcu w domu ląduje takie małe, bezbronne zwierzątko, które kochamy od pierwszego wejrzenia. Często jest to rasowy pies kupiony od hodowcy, ale zdarza się szczeniak ze schroniska, a nawet podwórkowy „znajduch”.

Ciepły kąt dla szczeniaka 

karma dla szczeniąt - sklepTak właśnie było u nas. Wieczorem, dzień przed Mikołajkami, na klatce przed drzwiami naszego mieszkania, siedział szczeniak. Nie było mowy, byśmy go nie wzięli, córki uparły się, że to prezent od Mikołaja. Był taki biedny i wychudzony, że zrobiło nam się go żal i wzięliśmy go do domu, daliśmy wody i kocyk, żeby mu było wygodnie. Ale potrzebna była jeszcze karma dla szczeniąt – sklep był wprawdzie blisko, ale pewnie zamknięty o tej porze. Daliśmy biedakowi cokolwiek do jedzenia, ale na drugi dzień zadbaliśmy już, by miał odpowiednie dla siebie pożywienie. Szczenięta potrzebują specyficznych wartości odżywczych, które zawarte są właśnie w takich karmach, bo naukowcy badają je i dbają, by było tam wszystko, co potrzebne dla szybkiego wzrostu i zachowania siły. Nasz szczeniak rósł jak na drożdżach i był zdrowy i wesoły. Nadal zresztą jest z nami i teraz jest już dorosłym psem. Przynosi nam wiele radości i zawsze ma ogromny apetyt.

Cięgle pamiętamy, że jako szczeniak był taki wystraszony. I dopiero kiedy dostał pyszną karmę, ośmielił się nieco i dał się pogłaskać. To dowód jak ważne jest pożywne i smaczne jedzenie, które ma w sobie wszystko to, co potrzeba szczeniakowi. Cieszę się, że zadbaliśmy o niego wtedy i nigdy nie żałowałam, że się nim zaopiekowaliśmy. Nauczyło to też nasze córki współczucia i odpowiedzialności.